Opinie klientów
19.06.2010
Petersburg
Witam Panie Marku, jeszcze raz pięknie dziękujemy za pomoc w organizacji zwiedzania Petersburga. Widzieliśmy mnóstwo. Tak jak wspomniałam w rozmowie, byliśmy również w Puszkinie i Pawłowsku. Dojechaliśmy tam od metra Moskowskaja busikiem 299 (pętla obok metra na placu przed ogromnym domiszczem na kształt komitetu centralnego) do Pawłowska.
czytaj dalej »
Tam pałac - muzeum bbb. dobre- "żywe" wnętrza pałacowe, ładnie wyposażone. Ogrom parku imponujący. Potem busem do Puszkina . Tam park i ok 1godziny w kolejce i pałac. Tam nas zatkało od nadmiaru złota i bogactwa-czuje się mocarstwo Rosji. Komnata bursztynowa imponująca. Powrót do Petersburga tez busem 299. We wtorek przed odlotem bylismy w muzeum Josupowa. To jest prawdziwa perełka. Chyba zrobiło na nas największe wrażenie (jeśli chodzi o smak i urok wnętrz). Ermitaż , pałac w Puszkinie - ogrom, potęga, przepych. Też piękne , ale w pałacu Josupowa została dusza domostwa, czego brak (może z uwagi na tłum) w pozostałych muzeach. Poza tym byliśmy w pierwszej tego dnia grupie zwiedzającej ze wspaniałą przewodniczką. Nasz szkolny rosyjski z czasów komuny zdał egzamin. Nauczycielka byłaby dumna.
Po wycieczce do Petersburga mam niejakie wyobrażenie o mocarstwie Rosji. W samym mieście chwilami czułam się jak Liliput w krainie olbrzymów. Ale było super. Sam hotel dobrze położony. Elegancki, czysty, z miła obsługą. Polecam. Dojazd do absolutnego centrum (lub dojście) nie jest kłopotliwe.
Serdecznie Pana pozdrawiamy
Maria M.
12.10.2010
Hotel Cosmos
Witam, chciałem podziekować za załatwienie miejsc hotelowych w Moskwie w Hotelu Cosmos.
Byliśmy wszyscy zadowoleni.
Dziekuję
Piotr B.
»
23.12.2010
Moskwa-Astrachan-wspomnienia
Panie Marku, czas tak szybko biegnie, wyprawa Moskwa-Astrachań, która dzięki Panu i Wspólnocie 2000 odbyłyśmy przeszła do wspomnień. Do bardzo dobrych wspomnień, które wracają teraz gdy myślimy o tym co przyniósł kończący się 2010 rok. Była to wyprawa pod paru względami nieco szalona, jechałyśmy wszak nieprzetartym szlakiem, z Polski i Finlandii.
czytaj dalej »
Wszystkie sprawy wymagaly osobnej organizacji, synchronizacji, itd. I prawde mowiąc nie dowierzałyśmy, że to się rzeczywiście uda. Pan wierzył i dodawał otuchy w momentach naszych obaw oraz bezszmerowo załatwił wszystkie nasze ponadstandardowe potrzeby.
Udział w rejsie Wolgą wart był zachodu. Był dobrze zorganizowany, wiele można było zobaczyć, wspaniale wypocząć, wiele przeżyc. Zobaczyłyśmy kawał pięknego i ciekawego świata.
Dziekujac za umozliwienie nam tej eskapady chcemy życzyć Panu wielu tak jak my zadowolonych klientów. Wszystkiego pomyślnego na Święta i nadchodzący rok!
Z poważaniem,
Jakobina K. i Pirkko W.
04.04.2011
Wyjazd do Sankt Petersburga
Szanowny Panie Marku!
Serdecznie dziękuję za zorganizowanie fantastycznego weekendu dla mnie i mojej żony w Sankt Petersburgu w dniach 19-21 marca 2011. Pierwszego wieczora kierowca zabrał nas do Litieraturnoj Cafe- tej samej z której Puszkin wyszedł na swój ostatni pojedynek. Polecam smakoszom, bo miejsce to jest porównywalne jesli chodzi o program artystyczny ze słynną paryską Les Trois Maillets na paryskiej Rue Galande niedaleko Notre Dame.
czytaj dalej »
W niedzielę fantastyczna przewodniczka, Pani Irina powitała nas butelką rosyjskiego szampana (zaczynaliśmy sezon) i pokazała nam Ermitaż z jego skarbami, a także opowiedziała niesamowite historie, których próżno szukać w podręcznikach historii (chociażby anegdotę o głupocie Breżniewa, który oddał całego Kandinskiego za jedno wielokroć przemalowywane płótno Goi). Zobaczyliśmy Twierdzę Piotra i Pawła, w niej cerkiew z niesamowitymi grobami carów Rosji z dynastii Romanowów. Pokazała nam katedrę Izaaka, która bez przerwy przechyla się niczym krzywa wieża i, w której wisiało największe wahadło Fucaulta (nieszczęśliwie wypożyczone do Armenii). Sobór Spa's na krovi, gdzie nie ma jednego obrazu malowanego, za to wszelkie wykonane są techniką mozaiki. Opowiedziała o pałacach położonych wzdłuż Newskiego Prospektu, fundowanych niepiśmiennym faworytom caryc za ich "usługi". Na koniec dnia, w którym niemalże ją zamęczyliśmy zostawiła nas zapraszając na kolejne pobyty w jej mieście. Wpadliśmy na chwilę do hotelu, by się odświeżyć i zostawić zakupione pamiątki i natychmiast do oczekującego na nas samochodu z kierowcą. Zawiózł nas do Teatru Marijskiego na balet "Anna Karenina". W loży honorowej siedziała Maja Plisiecka- niesamowite. W tym teatrze tańczył Michaił Barysznikow - ten sam, który z Jerzym Skolimowskim grał w filmie "Białe noce". Ten teatr powinien być traktowany jako obowiązkowe miejsce odwiedzin dla każdego, kto jedzie do Sankt Petersburga.
W poniedziałek poszliśmy z żona zwiedzać cmentarz mistrzów sztuki i cmentarz XVIII wieku położone vis-a-vis naszego hotelu. Perełki architektury cmentarnej, pokazujące, że nie każdy grób musi być smutny. Mającym w pamięci widoki Powązek, Rossy, Łyczakowa, czy Rakowickiego cmentarza powinni się wybrać tamże. Design nie z tej ziemii. Długo by pisać o wrażeniach, są nie do zapomnienia.
W czerwcu poprosimy o jeszcze jeden raz do Sankt Petersburga, ale tym razem do Peterhofu i Carskiego Sioła i start w teatrze Marijskim. Namiar na Pańską firmę i Paralell przekazałem mojemu przyjacielowi w Belgii.
Piotr G.
10.06.2011
List do M Skolimowskiego
Szanowny Panie,
po powrocie z Petersburga na gorąco chciałabym – w imieniu naszej czwórki – podzielić
się wrażeniami z wyjazdu. Było fantastycznie! Czułyśmy się pod dobrą opieką od chwili
wylądowania do startu. Przewodniczka - rewelacyjna !!! : ogromna wiedza, bezbłędna
polszczyzna i to bez akcentu, doświadczenie i zdolności organizacyjne, dzięki którym
kolejki w miejscach turystycznych nie stanowiły problemu. Dużym ułatwieniem był dla nas
kontakt z panem Władimirem , który obwiózł nas po mieście, odebrał z teatru i zawiózł
na nocny rejs po Newie, a do tego był przyjazny i uśmiechnięty (co nie było powszechne).
czytaj dalej »
Hotel Nautiluss czysty, z nowymi sprawnymi prysznicami i wygodnymi łóżkami, miłe
anglojęzyczne recepcjonistki, samodzielny dojazd do miasta (2 przystanki tramwajem
+ metro) praktykowałyśmy tylko raz, jako że byłyśmy wożone firmowym busikiem.
Śniadania mogłyby być trochę lepsze, ale solianka i bliny (naleśniki) na kolację były dobre.
Jedyne rozczarowanie to Jolki-Palki: od wejścia do otrzymania zamówienia upłynęła
godzina i nie wszystkie potrawy spełniły nasze oczekiwania. Zwiedzanie wg programu + z
inicjatywy własnej (np. cmentarz z grobami Dostojewskiego i Czajkowskiego) zrealizowane
w 100%. Do tego piękna pogoda – miałyśmy do niej dużo szczęścia. Słowem – przemiłe
wspomnienia.
Dziękujemy.
Ewa Cz.
05.08.2011
Polska Agencja Prasowa
Dziekujemy, za pomoc w zarezerwowaniu hotelu w
Smolensku, kiedy wszystkie inne sposoby zawiodly. Dobry kontakt telefoniczny
i meilowy z biurem. Profesjonalna obsluga.
Polecamy wspolprace z Biurem Wspolnota 2000.
czytaj dalej »
Polska Agencja Prasowa
Wyślij do nas opinię
Chcą Państwo podzielić się swoimi wrażeniami z wyjazdu, który zorganizowało nasze biuro ? Teraz można to zrobić prosto ze strony internetowej.
tworzenie opinii »